6 kwi 2013

Bransoletka kawałek pistacjowego ciasta

Jak Suzzie zauważyła z królikami spóźniłam się tydzień. I króle nie będą jedynymi spóźnionymi tworami. Będą nimi jeszcze baranki z masy solnej. ;)
Kolejny słodycz, który wyszedł jak wyszedł i za bardzo zadowolona nie jestem. Jakoś nie potrafię zrobić słodkości tak, żeby wyglądały normalnie. (Nie przyjęłam do wiadomości, że spodobała wam się babeczka przy bransoletce.)


 
 
Żeby nie było. Ja jestem uparta i będę robić słodkości, ale w mniejszej ilości niż większość z was aż zacznie mi wychodzić to co chce. ;D
Kto jest tak genialny i usunął zapamiętanie haseł? Oczywiście Zuzu nieogar. Teraz nie mam jak dostać się na połowę stron, bo wyżarło mi hasła, a żadnego nie pamiętam. ;/  Dobrze, że na bloggera miałam zapisane na kartce, bo do przyszłego tygodnia nie było by postów. :_:
Całuję ;*

5 komentarzy:

  1. Jak ciasto ci wyszło, to te pistacje nie za bardzo.
    Ja nie mam zapisanych, wszędzie mam podobną formułę. I wpisuję, czasem z pięć razy jak zapomnę xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne, mi się podoba :D
    Ja akurat nie mam problemu z zapamiętywaniem haseł ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. ja hasła staram się zapamiętywać, ale czasem i mi się zdarza zapomnieć...

    a co do ciasta to faktura fajna tylko trochę jakby ''rozciapciane'' ci wyszło, chodzi o kształt ciasta.

    OdpowiedzUsuń
  4. Co do ciasta mam podobne zdanie jak Suzzie.
    Ja przeważnie zapamiętuję hasła. ; )

    OdpowiedzUsuń

Chciałam prosić o miłe słowo, co by mnie mobilizowało, ale chrzanie. W końcu to ty chcesz coś napisać do mnie, a nie na odwrót.

Spamerów grzecznie proszę o opuszczenie tego bloga, tak jak zdziczałych anonimów.

Jeśli masz blog w g+ zostaw link, bo potem nie mogę się odwdzięczyć.

Na pytania zawarte w komentarzach odpowiadam tutaj, więc czasem zajrzyj, jeśli liczysz na odpowiedź. :D