2 kwi 2013

Kolczyki koraliki nadziane na agrafkę

Trudno nie zauważyć nowego nagłówka. A mam go dzięki Uli z mazu-mazu. Po kilku nagłówkach, które niestety nie pasowały do wyglądu bloga Ula zrobiła cudeńko. Ten nagłówek zostanie do końca. Jestem niemal pewna na amen. ;)
Dzisiaj będę próbowała stworzyć coś. Cokolwiek. Mam nadzieję, że do osiemnastej się wyrobię, bo potem mam autobus i powrót do babci. ;/
Kolczyki nie są nie wiadomo jak skomplikowane, ale nie wyglądają najgorzej. Trochę punkowo. ;)

 

  

Łatwo poznać kiedy mniej więcej zdjęcia były robione. Od tygodnia nie mam już tego tła. Przejściówką była zielona okładka na zeszyt, a aktualnie jest takie szare coś. Denerwuje mnie ta niejednorodność, ale w sumie nie mam na to wpływu większego. >.<
Będę tak fajna i nadal będę marudzić na pogodę. Potrzeba mi słońca, zieleni i ćwierkania ptaków, a nie białej ciapy i szarych chmur. ;/
Całuję ;*