23 kwi 2013

Bluzka z napisem DIY

Jestem dziwna c'nie? Znów zmieniłam wygląd. Raczej kosmetyczna zmiana, ale jakaś.
Zaczęłam tydzień pod tytułem "Zuzu codziennie na słońcu". :P Na powietrzu jakoś lepiej mi się uczy i przy okazji złapię trochę koloru na me bladości. I najważniejsze jest o wiele cieplej niż w moim pokoju. xD
Przerabianie biżuterii idzie mi bardzo słabo, a teraz doszły jeszcze nowe elementy z modeliny do zmontowania i mnóstwo pomysłów z różnych stron. Na szczęście w tym przypadku na weekend zostaje u babci i będę mogła spokojnie wszystko nadrobić. :)
Bluzka jest drugą rzeczą malowaną przeze mnie farbami. Pierwszą był biały t-shirt jako próba czy kolor się utrzyma po praniu. W sumie to też jest próba, bo biała koszulka była z bawełny - bez domieszek, a ta jest z domieszką lycry. Zobaczę czy się utrzyma, a potem Zuzu będzie szaleć z dziwnymi wzorami. :D

 W trakcie "pędzlowania".

Gotowa i sucha już bluzka.


Nie prezentuje się jakoś specjalnie i napis szału nie robi, ale wolałam nie kombinować, a to i tak bluzka "po domu". :)
 Całuję ;*