27 kwi 2013

Bransoletka warkocz z wełny

Jednak nie poszłam na dodatkowe zajęcia. ;/ Mam w gardle szpilki i żadnych tabletek do ssania czy czegokolwiek. Cholercia, mówić też nie mogę. :(
Bransoletka wyszła nie najgorzej, z tym że okazała się za mała na moją rękę. xD

 
Chyba wracam do łóżka. Nawet głowa zaczęła mnie boleć. ;/
Całuję ;*

8 komentarzy:

  1. Bardzo fajna!Ma śliczny kolor, pasowałaby do mojego sweterka ;)
    Coś u ciebie dużo warkoczyków ostatnio :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna jest!
    Życzę szybkiego powrotu do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna jest ^^
    Życzę zdrówka ;3

    OdpowiedzUsuń
  4. o fajna:D będzie produkt do sprzedania:D

    OdpowiedzUsuń

Chciałam prosić o miłe słowo, co by mnie mobilizowało, ale chrzanie. W końcu to ty chcesz coś napisać do mnie, a nie na odwrót.

Spamerów grzecznie proszę o opuszczenie tego bloga, tak jak zdziczałych anonimów.

Jeśli masz blog w g+ zostaw link, bo potem nie mogę się odwdzięczyć.

Na pytania zawarte w komentarzach odpowiadam tutaj, więc czasem zajrzyj, jeśli liczysz na odpowiedź. :D