Chłonę widoki jak gąbka. Kocham nowe miejsca i nowe sytuacje, mimo że zawsze się okropnie stresuję. Moja dziwna cecha - choćby to była jakaś głupota - złożenie papierów o dowód - stresuję się jakby od tego zależało moje życie. Cóż, uczę się przebywać ze sobą i moimi cechami. Na razie ciągle do przodu. :D Wracając do widoków. Wolę morze i zapach jodu w powietrzu, ale lekko górski klimat wcale nie jest gorszy (pomimo braku dużej ilości wody). Jeszcze trochę i braknie mi miejsca na kartach pamięci, ale na szczęście tata ma laptopa i dowolnie mogę sobie go zawalać. Niestety nie jestem najlepsza w robieniu zdjęć praktycznie w biegu i zrezygnowałam z totalnego manualu na rzecz preselekcji przesłony. Tyle mi wystarcza, żeby panować nad tym co robię. :D
Wszystko sobie ładnie planuję i dzisiaj mi wypada pokazać kolejne inspiracje - występuję niebieski i jego odcienie. Uwielbiam ten kolor. Uspokaja mnie, koi nerwy, przypomina ocean oraz niebo w słoneczny dzień. Jakbym mogła non stop otaczała się niebieskimi przedmiotami, ale niestety tak się nie dzieje. W przyszłości mam zamiar nawet dom mieć pomalowany na błękit. :3
Więcej niebieskości na pitnereście. <--
Wszystko sobie ładnie planuję i dzisiaj mi wypada pokazać kolejne inspiracje - występuję niebieski i jego odcienie. Uwielbiam ten kolor. Uspokaja mnie, koi nerwy, przypomina ocean oraz niebo w słoneczny dzień. Jakbym mogła non stop otaczała się niebieskimi przedmiotami, ale niestety tak się nie dzieje. W przyszłości mam zamiar nawet dom mieć pomalowany na błękit. :3
Więcej niebieskości na pitnereście. <--







Gdziekolwiek jesteście, cokolwiek robicie, jeśli macie ochotę zajrzyjcie - TUMBLR. Nic mojego, tylko zbiór kojących obrazków. ;)
Miłego dnia!
Całuję ;*