











Hektolitry gorącej czekolady, pianki, ciasteczka, świeczki o zapachu cynamonu oraz koc i laptop albo książka. Dzisiaj astronomiczna jesień. Trzeba się przygotować.
Mnie już od paru dni bierze choroba. Ale i tak do szkoły chodzić będę, bo zaległości to ostatnie czego potrzebuję. Przepisywać zeszyt od towaroznawstwa? Nie, dzięki. :O
Dzisiaj czeka mnie romantyczny wieczór z matematyką. Jutro też. Tak więc życzcie powodzenia i widzimy się jutro. :D
Kombinuję z szablonem. Cierpliwości, kiedyś skończę. xD
Całuję ;*