26 wrz 2013

Pierścionek róże

Chorowanie part dwa. Zamiast po lekach mi się poprawiać, to się pogarsza. Chociaż w sumie na prawdę mam dosyć nauki. Przez ten tydzień za nic nie mogłam się skupić, więc choroba by mnie wybawiła. No, byle bym w poniedziałek była zdrowa, bo będzie wesoło. :D 
Strasznie lubię takie różane pierścionki. Ogólnie roślinne motywy bardzo mi się podobają. I w tym kierunku mam zamiar iść. Oczywiście to dopiero początek, może za jakiś rok uda mi się tworzyć bardziej realistycznie. ;)



Trzymajcie się ciepło! :D
Całuję ;*

16 komentarzy:

Chciałam prosić o miłe słowo, co by mnie mobilizowało, ale chrzanie. W końcu to ty chcesz coś napisać do mnie, a nie na odwrót.

Spamerów grzecznie proszę o opuszczenie tego bloga, tak jak zdziczałych anonimów.

Jeśli masz blog w g+ zostaw link, bo potem nie mogę się odwdzięczyć.

Na pytania zawarte w komentarzach odpowiadam tutaj, więc czasem zajrzyj, jeśli liczysz na odpowiedź. :D