6 wrz 2013

Naszyjnik krucze skrzydło

Czemu ja muszę być tak strasznie sentymentalna. Chyba wrócę do Spalonej, nie będę zwalać winy na was, tylko na moje przywiązanie. :P Prześpię się z tym i jutro wracam wraz z doszlifowaniem wyglądu oraz decyzją co do nick'u. Teraz kończę posta, robię przelot po waszych blogach i idę w kimono. Strasznie mi się chce spać. 
Naszyjnik stworzyłam z myślą o poprzedniej decyzji co do mojej ksywy. Miało być Raven. Kruk. Więc i stworzyłam krucze skrzydło. Teraz, mimo że nie zamienię się w Raven, skrzydło nosić będę na pewno. Troszkę mi się zeszło z jego stworzeniem, ale jestem zadowolona. :D
 




Przyszła do mnie paczka z wygraną u Bezsennejmeg. Dziękuję Ci za przepiękny naszyjnik oraz czekoladę. Ta druga przyda mi się przy wieczornych spotkaniach z książką. (Zuza ma szkołę w remoncie. Zuzi nic nie zadają, więc wdaje się w romans z lekturami. :D)
Mam nadzieję, że nie zawiodę was i utrzymam dotychczasowy poziom, a może nawet uda mi się go podnieść. Oraz że spodobają wam się prace Oli i że zmotywujecie ją do jeszcze większego działania. ;)
Klik znaczniki.
Całuję Z. ;*