Mam dość. Przez dwie i pół godziny wystawiałam oferty na Dawandzie. Same naszyjniki. :X Nie powiem co było wcześniej, bo resztę dzisiejszego dnia spędziłam na robieniu im zdjęć oraz lekkiej obróbce, żeby dało się na nie patrzeć. Mam gdzieś czy cokolwiek się sprzeda. Nie mam siły nawet na myślenie o tym. :|
To ten naszyjnik co pisałam, że może poczeka do wakacji. Guzik, potraktujmy to jako wspomnienie minionego lata, chociaż w tym roku nad morzem nie byłam. :')
Piasek ma fakturę, wodę stworzyłam z dwóch warstw i zalakierowałam, a rozgwiazda miała być w ogóle pod wodą, ale bałam się czy mi się masa zrobi przeźroczysta. Nie zrobiła się, więc przynajmniej zębami nie zgrzytam, że nie widać rozgwiazdy. :D
Kolejne biżuty z tej kolekcji oczywiście dopiero w przyszłym roku, żeby nie denerwować tęskniących za latem. ;)
To ten naszyjnik co pisałam, że może poczeka do wakacji. Guzik, potraktujmy to jako wspomnienie minionego lata, chociaż w tym roku nad morzem nie byłam. :')
Piasek ma fakturę, wodę stworzyłam z dwóch warstw i zalakierowałam, a rozgwiazda miała być w ogóle pod wodą, ale bałam się czy mi się masa zrobi przeźroczysta. Nie zrobiła się, więc przynajmniej zębami nie zgrzytam, że nie widać rozgwiazdy. :D
Kolejne biżuty z tej kolekcji oczywiście dopiero w przyszłym roku, żeby nie denerwować tęskniących za latem. ;)
A tak ogólnie to mój tysięczny post. Fajnie mam, co nie? :P
Miłego wieczoru i zdecydowanie spokojniejszego niż mój. :D
Całuję ;*