8 lis 2014

Kokardka jak makaron

  Co chwila patrzę w okno i chłonę te wszystkie złote kolory jesieni. Mimo chmur jest naprawdę pięknie. Brzozy się złocą, krzaki nad stawem również, iglaki sąsiada wchodzą ze swoją zielenią. :)
Kocham jesień do końca i jestem okropnie zirytowana tą całą świąteczną otoczką w reklamach. Zresztą nie tylko tam. Nawet na blogach już widzę pierniczki, jakieś świąteczne scrapy. :/
  Dlatego postanowiłam, że do grudnia nie włączam telewizji, a przynajmniej przełączam reklamy oraz nie komentuję i nawet nie zaglądam na blog, który będzie się świątecznie stroił. Chce w tym roku począć tą magię, ale nie teraz. W grudniu. Dwa, trzy tygodnie przed świętami będzie idealnie. To będzie również wystarczający czas, żebym zrobiła i pokazała świąteczną biżuterię. :D
Ktoś się przyłącza do tego? :)
  Lubię kokardki. Są takie dziewczęce i urocze. Sama mam tylko jedną od Aieei i postanowiłam w związku z tym dotworzyć sobie kolejną. :D Nie mam za bardzo wprawy w posługiwaniu się igłą i nitką, ale po dłuższej chwili rozgrywałam jak powinnam zszyć, żeby to jakoś się prezentowało. Gdy popatrzyłam na nią z odległości stwierdziłam, że wygląda jak makaron. Ale nie szkodzi, makaronowe kształty pasują mi. :D




Pora zrobić sobie kociołek herbaty i zasiąść z jakąś fajną książką przy grzejniku, bo za oknem coraz bardziej ponuro się robi. :C 
Miłego dnia! 
Całuję ;*

10 komentarzy:

  1. Kokardka rzeczywiście przypomina makaron:) Jest urocza i w pięknym kolorze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyłączam się do Ciebie! Wszystko związane ze świętami powinno zaczynać się w grudniu.

    Chmielewską szanuję i wielbię od niepamiętnych czasów. Byłam na spotkaniu z nią :) Chyba żadnego autora nie darzę takim uczuciem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna kokardka ;) Tak jesień jest jeszcze piękna ...dopisuje słoneczko -oby jak najdłużej :) U mnie już świątecznie na blogu...zawsze zaczynam wcześniej bo w grudniu się nie wyrabiam ;)
    Dziękuję za odwiedziny na blogu i miłe słowa. Pozdrawiam serdecznie-Gosia*

    OdpowiedzUsuń
  4. urocza :3 śliczny kolorek :>

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się jak najbardziej! Nie ogarniam tego jak to możliwe, że już zarzucają nas reklamami świątecznymi, jeszcze nie czuć tego klimatu. Nie podoba mi się to, wg mnie właśnie w grudniu powinien się zacząć cały ten świąteczny szał ;)
    Ja lubię makaron :D I kokardki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię jesień :D Ale w zimę jest "to coś". Nie wiem po co tyle świątecznych reklam - przynajmniej będę wiedziała gdzie kupić śledzie. Co roku staram się zrobić klimat świąt. Lecz ten czar szybko pryska :D
    Ładnie Ci wyszła! Z takich kokardeczek zrobiłabym kolczyki :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie przyłączyłabym się do akcji, ale jest ciężko, gdy w około wszędzie świąteczne nastrajanie. Mam nadzieję, że święta w tym roku nie stracą swojego uroku przez tą całą otoczkę.
    Urocza kokardka. :3

    OdpowiedzUsuń

Chciałam prosić o miłe słowo, co by mnie mobilizowało, ale chrzanie. W końcu to ty chcesz coś napisać do mnie, a nie na odwrót.

Spamerów grzecznie proszę o opuszczenie tego bloga, tak jak zdziczałych anonimów.

Jeśli masz blog w g+ zostaw link, bo potem nie mogę się odwdzięczyć.

Na pytania zawarte w komentarzach odpowiadam tutaj, więc czasem zajrzyj, jeśli liczysz na odpowiedź. :D