25 lut 2015

Balon w pastelach

Głowa mi ciąży straszliwie. Chyba pokuszę się, uzbieram sobie i zamówię Yerba Mate. Podobno lepsza niż kawa, a to bardzo by mi się przydało. Szukam swojej ilości godzin snu i jak na razie się bardzo gubię, więc i jestem koszmarnie niewyspana. A za niewyspaniem idzie moje marudzenie, niechęć do czegokolwiek... Straszliwie jest być całe życie śpiącym. Tylko raz w życiu obudziłam się naprawdę wyspana. Było to dziesięć lat temu. :X
Mając fazę na lepienie z tutoriali machnęłam uroczy balonik. Chociaż mam lęk wysokości to chciałabym polecieć kiedyś takim. I jestem oczarowana pastelowymi kolorami, które udało mi się zmieszać. :D Kocham zapach farb. :3 Łańcuszek trochę mi nie pasuje, ale w tym kolorze niestety nie posiadam innego. Ogólnie nie lubię elementów w starym złocie. Przestały mi się podobać, kiedy zauważyłam jak barwią skórę. :/




Rowerku tęsknie!
Miłego dnia. 
Całuję ;*