10 lut 2015

W kolorach ziemii

Nie wiem czemu, ale w moim domu nie ma prądu i piszę z telefonu. Jestem dzisiaj wkurzona, bo dostałam odmowę z Artillo. Stwierdzili, że muszę popracować nad zdjęciami i jak je poprawie to może łaskawie mnie zaakceptują. Cóż, doszłam do wniosku, że Artillo to nie Dawanda i zdjęcia jakości przeżutego buta nie przejdą. Może to i dobrze. Wymyślę jakiś sposób, żeby wycisnąć z cyfrówki wszystkie soki i wreszcie mieć porządne zdjęcia. xD
Cóż, bransoletka na żywo wygląda według mnie bardzo ładnie, ale jest cholernie mglisto i fociłam telefonem, więc cudów nie ma co wymagać. Dobrze, że przyszła do mnie paczka z passionroom, bo trafiał mnie szlag od leżących na wpół gotowych rzeczy. :X
Edytowane.  Wstawiam lepszej jakości zdjęcia. ;)





Miłego wieczoru!
Całuję ;*