22 lip 2013

Bransoletka forever z burzowo-deszczowymi rzemieniami

Tworzę. Sama nie wiem co, ale tworzę. Przy okazji gram jeszcze w Simsy i czytam trzecią część Pottera. Można, czemu nie. :P
Mam nadzieję, że cały czas jaracie się nieskończonością, bo mnie chyba dopadł nieskończony bakcyl. ;) Położona ósemka wygląda całkiem nieźle w biżuterii. Tak poza tym czasem trzeba zrobić coś co jest modne, bo nie samą oryginalnością człowiek żyje. :D 



Mam ochotę znów zmienić wygląd bloga i nagłówek, ale powstrzymam się chociaż do października. Kurczę, muszę znaleźć wreszcie takie tło i taki układ, który przekonał by mnie na dłużej niż parę miesięcy. :<
Potrzebuję motywacji i inspiracji.
Całuję ;*

18 komentarzy:

Chciałam prosić o miłe słowo, co by mnie mobilizowało, ale chrzanie. W końcu to ty chcesz coś napisać do mnie, a nie na odwrót.

Spamerów grzecznie proszę o opuszczenie tego bloga, tak jak zdziczałych anonimów.

Jeśli masz blog w g+ zostaw link, bo potem nie mogę się odwdzięczyć.

Na pytania zawarte w komentarzach odpowiadam tutaj, więc czasem zajrzyj, jeśli liczysz na odpowiedź. :D