Mózg mi się wytopił. >.<
Bransoletka była zasadniczo próbą czy potrafię robić taką biżuterię. Nie wyszło źle, ale nie do końca mi chodziło o taki wygląd. Ale nosić ją będę, bo zakochałam się w tym kolorze. :D

Malowane ciuchy pokażę jutro, bynajmniej jutro sfotografuję. Dzisiaj nie mam siły na nic, oprócz uwalenia się pod prysznicem.
Klik znaczniki.
Całuję ;*