29 lip 2013

Malowana koszulka - 1D

Idę odtańczyć taniec deszczu, bo mi bób i poziomki wysychają. 
Koszulkę stworzyłam dla mojej siostry, zdeklarowanej Direkszionerki. Napis namalowałam własnoręcznie, za pomocą samodzielnie stworzonego szablonu. Wycięłam obszycie przy dekolcie oraz u dołu. Zrobiłam "asimetrik". Przód ląduje nad pępkiem oraz leci po łuku, a tył zostawiłam jak był. 



Zapraszam do oceniania mojego bloga tu oraz na candy

Nadal mam furę pomysłów, ale przy tej temperaturze odpadają wszystkie. Zostaje bitwa na balony z wodą przeciwko siostrze oraz czytanie książek, najlepiej mało wymagających myślenia. ;)
Wszystkie wszelkie odwiedziny waszych blogów załatwię jutro. Ma padać! :D (Odtańczenie tańca deszczu pomaga) 
Klik znaczniki.
Całuję ;*