17 lip 2013

Pierścionek kaboszon morskie pasy

Właśnie katuje płytę Centrali 57. Ostatniego dnia moich praktyk akurat grali w "Tawernie" i sprzedawali za dwadzieścia zyla swoje płyty. Przypadkiem miałam kasę i wróciłam do pokoju o płytę cięższa. Ich muzyka to taka mieszanka różnej muzyki, - głównie rock -  ale brzmienie jest naprawdę dobre. Czekam na ich drugi album, który ma się ukazać jakoś na jesień.
Pierścionek bardziej jest jak niebo niż jak woda, ale to w sumie zależy od wyobraźni. ;)
Właśnie ponownie go montuje, bo za słabo skleiłam szkiełko. :/




Zabieram się za tworzenie tego co zostawiłam rozbabrane dzień przed wyjazdem.
Tak patrzę na niektóre rzeczy i zastanawiam się o co mi chodziło, jaki koncept co do nich miałam. Cóż, trzeba będzie kombinować. xD
Klik znaczniki. ;)
Całuję ;*

13 komentarzy:

  1. Jaki słodki :3 to jest niebo pomieszane z morzem :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny, a w dodatku wakacyjny <3!

    lekkiebzdury.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Niebo i morze, a na horyzoncie chmura ^^
    Czasem nawet najprostszy wzór zachwyca swym wyglądem :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny pierścionek. Mnie to przypomina niebo nocą i za dnia oddzielone białym paskiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie to połączenie nieba i morza. : ) Śliczny jest. : )

    OdpowiedzUsuń
  6. Niebiańsko-morski pierścionek :) Śliczny!
    Witaj z powrotem :)

    OdpowiedzUsuń

Chciałam prosić o miłe słowo, co by mnie mobilizowało, ale chrzanie. W końcu to ty chcesz coś napisać do mnie, a nie na odwrót.

Spamerów grzecznie proszę o opuszczenie tego bloga, tak jak zdziczałych anonimów.

Jeśli masz blog w g+ zostaw link, bo potem nie mogę się odwdzięczyć.

Na pytania zawarte w komentarzach odpowiadam tutaj, więc czasem zajrzyj, jeśli liczysz na odpowiedź. :D