Przy kupowaniu tych ćwieków zapomniałam o posłużeniu się linijką dla sprawdzenia rozmiarów. Miałam małą niespodziankę przy odpakowaniu paczki. Cóż, trzeba być mną, żeby być tak roztrzepanym. xD
Muszę pozbyć się tego niebieskiego elementu z tej bransoletki. Jakoś psuje mi koncept rockowego stylu.
We wtorek wreszcie będę w domciu. Wyśpię się za wszystkie czasy i zjem coś normalnego. I zabiorę się za candy, bo pomysł już mam. :D
Całuję ;*