Wczorajszy dzień spędziłam raczej intensywnie. Zrobiłam bardzo fajne podkładki pod kubek, pobawiłam się z masą solną, przejechałam 16km nad zalew, a potem jeszcze siedziałam do wpół do drugiej w nocy i oglądałam perseidy, chociaż to było już dzisiaj. Bolą mnie teraz łydki, kark i ręce, każde od czego innego. xD Ale to był naprawdę miły dzień. :D
Co do oglądania gwiazd. Zrobiłam dwa, całkiem znośne zdjęcia gwiazdozbiorowi Wielkiej Niedźwiedzicy oraz Kasjopei, znalazłam Mały Wóz, który prześladował mnie od dzieciństwa, bo nigdy go nie widziałam, a co za tym idzie natrafiłam też na Gwiazdę Polarną. :D Gdybym miała jakąś porządną mapę nieba i inne gwiazdozbiory bym znalazła. Nigdy nie wspominałam, ale chciałam iść na astronomię. Niestety tam potrzeba matematyki i fizyki, co mnie wykluczyło zupełnie. :')
Co do oglądania gwiazd. Zrobiłam dwa, całkiem znośne zdjęcia gwiazdozbiorowi Wielkiej Niedźwiedzicy oraz Kasjopei, znalazłam Mały Wóz, który prześladował mnie od dzieciństwa, bo nigdy go nie widziałam, a co za tym idzie natrafiłam też na Gwiazdę Polarną. :D Gdybym miała jakąś porządną mapę nieba i inne gwiazdozbiory bym znalazła. Nigdy nie wspominałam, ale chciałam iść na astronomię. Niestety tam potrzeba matematyki i fizyki, co mnie wykluczyło zupełnie. :')
Segregator już od dawna wisi na instagramie, ale zwyczajnie nie miałam czasu go tu umieścić. Mam fazę na kosmos i postanowiłam przerobić nikomu nie przydatne badziewie z Witch na okładce. Pierwsza wersja (between) nie wyszła mi i byłam nieco wkurzona, ale odkleiłam papier i zrobiłam drugi raz. Znalazłam też sposób na zużycie lakieru wodnego, bo do modeliny totalnie się nie nadawał. Będę zabezpieczać wszystkie moje co fajniejsze rysunki. :D W środku umieściłam pozytywne myśli oraz kartki z kalendarza również z pozytywnymi cytatami na tylnych stronach, ale już nie chciało mi się im robić zdjęć. :) Teraz o wiele milej planuje mi się blogowe sprawy. :D
klik w zdjęcia, żeby się lepiej przyjrzeć :3
cała "galaktyka" podczas wysychania :)
Mam jeszcze jeden segregator, który planuję przerobić na album ze zdjęciami, ale to może kiedyś jak zaopatrzę się w jakieś fajne kartki. :) Dzięki snapom od Ciasteczka Tynki ogarnęłam też mniej więcej jak mogę sama zrobić album. Może niedługo. :D
Przy okazji - przyszły mi wkrętki od Szalonego Naleśnika. :D Możecie je sobie zobaczyć u niej na blogu i u mnie na insta. :3
Przy okazji - przyszły mi wkrętki od Szalonego Naleśnika. :D Możecie je sobie zobaczyć u niej na blogu i u mnie na insta. :3
Miłego dnia!
Całuję ;*