13 sie 2015

Co zrobić, żeby nie żałować ostatnich dwóch tygodni wakacji?

Pisząc ten post nad ranem wcale nie odnoszę wrażenia, że zostało mi dwa tygodnie do ostatniej klasy. Do końca wakacji i możliwości udawania, że jest się nadal dzieckiem. Ale, cóż taka jest prawda. Zaraz pojawią się kasztany, liście opadną z drzew, a to miłe uczucie, że mogę sobie zaraz pójść spać i wstać dopiero po dwunastej będzie tylko wspomnieniem. Bardzo miłym z resztą. :)
Chciałam wam napisać co zrobić, żeby nie zmarnować sobie tych ostatnich przyjemnych chwil w ciepłym słoneczku. Odpowiedź jest jedna. 
Róbcie na co macie ochotę.
Proste co nie? Chcesz cały dzień się opalać? Śmiało! Może rodzinka w simsach dawno ci się zestarzała albo książki na półce pokryły kurzem? Nie przejmuj się niczym i nikim. Jeden dzień zupełnego lenia jest bardzo wskazany. A dwa tygodnie? Idealnie. Tylko potem z pozbieraniem się będzie szalenie trudno. Nie szkodzi, ludzie zrozumieją, że nadal żyjesz nie spaniem po nocach.
Albo przynajmniej taką trzeba mieć nadzieję.

Zdjęcie moje. ;)