1 sie 2015

Wisiorki dla pastel goth

Jestem na granicy bardzo złego humoru. Znów mam to uczucie, że tworzenie nie jest dla mnie, nie powinno mnie tu być. Czarna dziura. Tak to w sumie mogę określić. Nic nie umiem, nic się nie nauczę. Nikt nie chce czytać co piszę, patrzeć co robię. Powinnam tylko spać, jeść i czytać dużo książek - kryminałów najlepiej. Cytaty inspirująco- motywująco- pozytywne nic mi nie dają. To tylko słowa, one nie mają mocy sprawczej. 
Nie. Stop. Kończę, bo pouciekacie wszyscy, chociaż i tak was jest tu mało. Nie ma jak miły początek ostatniego miesiąca wakacji. :V

Lubię taki klimat, to dokładnie ja. Coś nie grunge, nie punk, trochę pastel goth, ale nie do końca. Sama nie wiem co. Wszystkie trzy czekają na miłość od kogoś o tutaj! Który z tych trzech tekstów "czujecie"? C: 




Powiem wam, że idę przespać ten humor, bo on mnie samą drażni. I tak już dzisiaj nic nie zrobię. 
Całuję ;*