16 maj 2015

Mała wiedźma

Postanowiłam odłożyć walkę z kodem, żeby zająć się innymi sprawami, których mam dzisiaj mnóstwo. Sobota to u mnie taki dzień, w którym mam nawalone po czubek głowy i mimo, że budzę się o ósmej to nagle robi się dwunasta, a ja nawet nie zaczynam działać. I tak okazuje się, że takich sobót powinnam mieć co najmniej trzy pod rząd, żebym mogła wyrobić się ze wszystkim. :C
Mam zdjęcia biżuterii z jeszcze poprzedniego rzutu i akurat starczą mi do końca miesiąca, więc nie muszę się spinać, chociaż i tak znowu muszę zrobić zakupy, bo co z tego, że mam kilka metrów łańcuszka jak nie mam do niego karabińczyków. o.o A łańcuszki mają to do siebie, że lubią być używane. xD
Mała wiedźma w sam raz dla większej wiedźmy. ;) Miałam oczywiście inny pomysł na tę zawieszkę, ale jak dusik bardziej mi odpowiada. Zresztą przecież mogę kupić wiedźmę ponownie. :D




Idę zrobić sobie śniadanie, chociaż nie wiem czy się dowlekę. :V
Miłego dnia!
Całuję ;*