19 maj 2015

Ogniste w srebrze

Mam chwilę czasu i postanowiłam ją zużytkować na napisanie posta. :3 Powiem, że brakuje mi pisania, ale niestety szkoła i jazdy oraz tragicznie późne powroty do domu spowodowane jednym i drugim uniemożliwiają mi nawet zajrzenie do internetu. :C Na szczęście został jeszcze miesiąc szkoły. Albo i na nieszczęście, bo moje oceny błagają o poprawienie. xD Przeraża mnie myśl, że oto zaraz znajdę się w czwartej klasie i oprócz egzaminu zawodowego, który szykuje się masakrycznie czeka mnie jeszcze matura. I dodatkowo rozszerzona z biologii. Nie wiem co ja myślałam idą do tej szkoły. :X Ale nie ma tego złego, bo może na maturze będzie dużo anatomii, którą uwielbiam. :3
Byłam w niedzielę w łódzkiej Palmiarni i powiem wam, że jestem zachwycona. Kocham rośliny, a dodatkowo była wystawa egzotycznych ptaków. Nawet nie wiedziałam ile rodzajów papużek jest, a tu były tylko te najładniejsze. Niestety nie dały się sfotografować, latały jak wściekłe, gdy tylko podchodziłam z aparatem, a że były jeszcze kraty to wydłużony czas ekspozycji nic nie dał. :C Za to roślinki kornie stały i tylko słońca mi brakowało do bardziej magicznych zdjęć.
Kolejny wisiorek w minimalistycznym stylu. Już nie pamiętam, ale sądzę, że wersję w złocie pokazywałam. Krótki riszercz - tak, nazwałam je ogniste maluszki. I  przy okazji zauważyłam brak archiwum. Bardzo wam przeszkadza jego brak?



Rączo patatajam do lekcji i lektury. 
Miłego dnia!
Całuję ;*