Tak więc. Rozpoczynam sezon nic nie robienia. Teoretycznie, bo mam do powtórzenie matematykę, biologię i śliczny stosik lektur do przeczytania. Czujecie to, zaplanować zrobienie kartkówki już na pierwszej lekcji w nowym roku? Cóż, przed biologią nic mnie nie uratuje, bo czeka mnie rozszerzenie na maturze i żeby nie paść za dwa lata, powtórki i spisywanie notatek zacznę od teraz. Myślenie przyszłościowe się ze mną przywitało. :D
Z racji, że ostatnio okropnie chce mi się lodów, a nie mogę, bo gardło mi umiera, zasypuję was inspiracjami na ich temat. Może któraś z was zrobi z modeliny, muliny, koralików czy z czego się tam da któryś z pokazanych lodów. Jak coś dajcie znać, chętnie zobaczę efekty. :D
Z racji, że ostatnio okropnie chce mi się lodów, a nie mogę, bo gardło mi umiera, zasypuję was inspiracjami na ich temat. Może któraś z was zrobi z modeliny, muliny, koralików czy z czego się tam da któryś z pokazanych lodów. Jak coś dajcie znać, chętnie zobaczę efekty. :D










W ten weekend będę się brać za "poleconą" mi "Ferdydurke". Zobaczymy czym to się skończy. ;) Nadal nie wierzę, że coś może być gorsze od "Dziewiątego Maga". :D
Teraz pora spakować wszystkie moje graty i wrócić do domu. Przy okazji odnalazłam masę pierdół zgubionych jeszcze w zeszłym roku. xD
Teraz pora spakować wszystkie moje graty i wrócić do domu. Przy okazji odnalazłam masę pierdół zgubionych jeszcze w zeszłym roku. xD
Chill out, mordki i miłego popołudnia!
Całuję ;*