2 maj 2014

Neonowy zielony

Siemankooo :) Co tam u Was? Jak majóweczka? Mi leci w zastraszającym tempie ;) Dobrze, że po weekendzie mam jeszcze 3 dni wolnego, tak przy okazji, drodzy maturzyści trzymam kciukasy od poniedziałku ;) Oby matura w tym roku była trudniejsza niż za 2 lata :D Eh, pomarzyć dobra rzecz, znając moje szczęście trafię na taki materiał, że nie zdam i tak się zakończy moja 13-letnia przygoda z nauką :P
Nie śpicie? Bo tak trochę przynudzam, jak zawsze :D Ale już przechodzę do rzeczy, a mianowicie dzisiaj mam dla Was jak w tytule neonową zieloną bransoletkę :) Zrobiłam ją dość dawno temu, ale nie miałam okazji jeszcze jej pokazać:)




I jak Wam się podoba? Na lato idealna! W sam raz do pięknej opalenizny, którą niedługo każdy już będzie powoli "łapał" :D Kurczaczki, od wczoraj czekałam na listonosza, miałam nadzieję, że przyniesie mi moje paczki z zamówionymi koralikami i innymi pierdołami :D ale niestety nie miał dziś nic dla mnie, za to pewnie w poniedziałek będę miała radość z otwierania moich 2 paczek :) Teraz lecę, trzeba się ogarnąć może gdzieś wyjść z kimś bo lipa cały weekend przesiedzieć w domu :D Bajooo :*

12 komentarzy:

  1. Ładna :) jednak kolor nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny jabłuszkowy kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mam maturę za dwa lata! :D ale nie dopuszczam tej myśli do siebie ;p i równiez zycze maturzystom powodzenia i polamania pior! :D w koncu troche wolnego :3

    Co powiesz na wzajemną obserwację? Daj znać u mnie :)

    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  4. i taki neon w szkatułce na bizuterię potrzebny ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. dziękuję za kciuki, codziennie siedzę do 2-3 w nocy i się uczę :| ale odbiję sobie podczas 4-ro miesięcznych wakacji! ♥ ładna bransoletka, marzy mi się taka prosta pastelowa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Matura nie jest straszna! Na pewno zdasz ją za dwa lata :D
    Neony pomału wkraczają do mojego serca. Zawsze tak jest- moda się kończy a mi się zaczyna podobać:D

    OdpowiedzUsuń

Chciałam prosić o miłe słowo, co by mnie mobilizowało, ale chrzanie. W końcu to ty chcesz coś napisać do mnie, a nie na odwrót.

Spamerów grzecznie proszę o opuszczenie tego bloga, tak jak zdziczałych anonimów.

Jeśli masz blog w g+ zostaw link, bo potem nie mogę się odwdzięczyć.

Na pytania zawarte w komentarzach odpowiadam tutaj, więc czasem zajrzyj, jeśli liczysz na odpowiedź. :D