18 maj 2014

Naszyjnik motylek z kropelką

Na nic nie mam ochoty. :C Mam katar, boli mnie głowa, mięśnie i gardło. Jeśli myślałyście, że tylko faceci umierają, gdy tylko złapie ich katar to się myliłyście. Ja umieram. Zakopałabym się pod kołdrą i słomką piła herbatę, żeby nie musieć wyciągać rąk. Na szczęście jakoś się przemogłam, wstałam i nawet zrobiłam sobie śniadanie. :) A głowa zaraz mi pęknie.
Wczoraj planowane było co innego, ale napisany miałam tylko KK, a nie miałam siły na cokolwiek innego. Więc wybaczcie, że tak mało było na temat książki. Następnym razem zrobię porządniejszy post. :)
Prześladował mnie w snach naszyjnik takiego typu. Nie miałam pomysłu jak się zabrać, ale coś w podobie krążyło po internetach, tyle że z gałązką. Złożenie było łatwe, ale ułożenie tak żeby pasowało już mniej. Na szczęście jakoś się udało. :D





Znikam umierać z paczką ciastek i nektarem porzeczkowym. Obyście nie podzieliły mojego losu. ;)
Całuję ;*