Hej hej ;) Dawno nie pisałam, niestety jesień, pierwsze przeziębienia, choroby :/ no i bam.. choroba dopadła i mnie, dlatego tak długo mnie nie było tutaj. Wyrówna się teraz, ponieważ dostałam zwolnienie od lekarza:) Moje łóżko miało dość silne przyciąganie w ostatnim czasie, nawet jak jeszcze chodziłam do szkoły :D wracałam i do łóżka.
Od środy oprócz choroby mam w domu małego kotka :D Znalazłam go wracając ze szkoły. Biedactwo siedziało między drzewami, więc postanowiłam, że wezmę go do domu. Rodzice nie mieli nic przeciwko. Tata od razu się zgodził. Mama mówi, że ten kotek ma ADHD nie potrafi siedzieć w miejscu, cały czas szuka czegoś do zabawy i jest meeeeeeega słodziaśny ;)
Od środy oprócz choroby mam w domu małego kotka :D Znalazłam go wracając ze szkoły. Biedactwo siedziało między drzewami, więc postanowiłam, że wezmę go do domu. Rodzice nie mieli nic przeciwko. Tata od razu się zgodził. Mama mówi, że ten kotek ma ADHD nie potrafi siedzieć w miejscu, cały czas szuka czegoś do zabawy i jest meeeeeeega słodziaśny ;)
A tutaj mamy shamballę. Nie mogłam do niczego dopasować koralików, aż nagle wpadłam na taki oto pomysł ;)
Koteczka pokaże Wam niedługo, muszę lecieć bo oczy mnie bolą, ugh zła choroba, niedobra :/ do zobaczonka ! ;)