9 paź 2013

Pierścionek fioletowa róża

Strasznie mnie głowa boli. Ciężko mi pisać cokolwiek na klawiaturze, bo okropnie głośno i boleśnie stuka. :/ Od kartkówki z matmy mnie tak boli. W sali było koszmarnie duszno, jeszcze byłam świeżo po wf. Mam nadzieję, że znajdę coś przeciwbólowego, bo będę musiała położyć się spać. :<
Chyba po raz pierwszy na tym blogu taki zmasowany atak zdjęć mojej roboty. Nie powiem, zadowolona z nich jestem jak i z pierścionka. Chociaż pierścionek nie robi szału. Róża, baza i klej. Nic skomplikowanego, ale za to ślicznie wygląda. :D





Mam jakiś kosmetyczno-zakupowy tydzień. Szkoda tylko, że kasa się kończy, a lista zakupów nie zmniejsza. :/
Całuję ;*