28 mar 2014

Bransoletka czerwona na żyłce

Dzień drugi umierania z nudów. Nie wiem co ja będę robić przez te trzymiesięczne wakacje. Chyba książkę zdążę napisać. :O
I jak widzicie z nudów nie mam nawet pomysł na dłuższego posta. :/
Nie wiem w jakim celu zrobiłam tą bransoletkę, chyba tylko dla zużycia koralików. Nie zbyt mi się podoba. Muszę popracować nad moimi pomysłami. :X



 
Już we wtorek rusza akcja : "Kiedy po raz ostatni zrobiłeś coś po raz pierwszy?" Mam nadzieję, że poradzę sobie i uda mi się chociaż co drugi dzień zrobić coś po raz pierwszy. :D
Obejrzałam sobie wczoraj wszystkie dostępne odcinki "Reign". Lekko zlasował mi się mózg. Ledwo piętnasty odcinek pierwszego sezonu, a akcja potoczyła się szybciej niż najszybszy pociąg. :O Nie wiem co oni wymyślą na później.
Całuję ;*

11 komentarzy:

  1. Moim zdaniem jest bardzo fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A mnie się bardzo podoba ta bransoletka i chętnie bym chciała mieć ją w swojej kolekcji. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. swietne prace. po przegladzie bloga chyba musze tu zostać

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że taka delikatna jest bardzo ładna.

    Ten cytat "Kiedy ostatni raz zrobiłeś coś po raz pierwszy?" prześladuje mnie od dłuższego czasu. Straszne. ;_;

    OdpowiedzUsuń
  5. sliczny odcien :-)
    klaudmen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładna jest, nie przesadzaj :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczna ^^ I życzę powodzenia w robieniu rzeczy po raz pierwszy. Mam nadzieję, że potem pochwalisz się wynikami :)

    OdpowiedzUsuń

Chciałam prosić o miłe słowo, co by mnie mobilizowało, ale chrzanie. W końcu to ty chcesz coś napisać do mnie, a nie na odwrót.

Spamerów grzecznie proszę o opuszczenie tego bloga, tak jak zdziczałych anonimów.

Jeśli masz blog w g+ zostaw link, bo potem nie mogę się odwdzięczyć.

Na pytania zawarte w komentarzach odpowiadam tutaj, więc czasem zajrzyj, jeśli liczysz na odpowiedź. :D