29 mar 2014

Kolczyki z matową czernią

W tym miejscu napisałam zdołowane zdanie, ale nie mam zamiaru wam marudzić, bo sama w sumie nie jestem tak dobita jak zwykłam być. ;) Słońce świeci, wczoraj zaliczyłam prawie dziesięciokilometrowy spracer, zaraz będę tworzyć deser z nowo odkrytego przepisu, porobiłam trochę zdjęć roślinek i jak tylko wrócę z dzisiejszego spaceru będę tworzyć z modeliny albo obrabiać zdjęcia. Nie mogę marudzić, bo życie mija,  a świat mimo wszystko jest piękny. Kurdę, jak to dziwacznie brzmi. :O
Kocie oczka i matowe koraliki jakoś tak zawsze mi się łączą. Zastanawiam się czy nie zrobić jeszcze czegoś z takiego połączenia, ale chwilowo brak konkretnego pomysłu. ;)



Całuję ;*

11 komentarzy:

  1. Świetne, eleganckie bardzo. :)) Koralików w macie jeszcze nie widziałam, może dlatego, że jakoś specjalnie nie patrzyłam, ale olśniłaś mnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja dziś byłam na spacerze z siostrą. A wieczorem mam plan piec ciasto :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne, podobają mi się te matowe czarne koraliki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ślicznych koralików użyłaś...no i piękny efekt końcowy:)
    muliniane-cudenka.blogspot.com
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow piękne <3

    Chciałam cie zapytać czy wykonujesz szablony na zamówienie :)

    modelinanapatyku.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Genialne są te matowe koraliki :)

    OdpowiedzUsuń

Chciałam prosić o miłe słowo, co by mnie mobilizowało, ale chrzanie. W końcu to ty chcesz coś napisać do mnie, a nie na odwrót.

Spamerów grzecznie proszę o opuszczenie tego bloga, tak jak zdziczałych anonimów.

Jeśli masz blog w g+ zostaw link, bo potem nie mogę się odwdzięczyć.

Na pytania zawarte w komentarzach odpowiadam tutaj, więc czasem zajrzyj, jeśli liczysz na odpowiedź. :D