29 mar 2014

Kolczyki z matową czernią

W tym miejscu napisałam zdołowane zdanie, ale nie mam zamiaru wam marudzić, bo sama w sumie nie jestem tak dobita jak zwykłam być. ;) Słońce świeci, wczoraj zaliczyłam prawie dziesięciokilometrowy spracer, zaraz będę tworzyć deser z nowo odkrytego przepisu, porobiłam trochę zdjęć roślinek i jak tylko wrócę z dzisiejszego spaceru będę tworzyć z modeliny albo obrabiać zdjęcia. Nie mogę marudzić, bo życie mija,  a świat mimo wszystko jest piękny. Kurdę, jak to dziwacznie brzmi. :O
Kocie oczka i matowe koraliki jakoś tak zawsze mi się łączą. Zastanawiam się czy nie zrobić jeszcze czegoś z takiego połączenia, ale chwilowo brak konkretnego pomysłu. ;)



Całuję ;*