12 mar 2014

Z głową jelenia

Idę spać, bo wczoraj przeholowałam z czytaniem i spałam jedynie pięć godzin. Na ostatniej lekcji - matmie! - o mało nie zasnęłam. Było by jakbym się kimnęła i pani by zauważyła. :O
Mam ambitne plany stworzenia łąki z bibułowych kwiatków. Takiej miniatury oczywiście. W sam raz na biurko. :) Tylko, że zajmie mi to czasu, bo nigdy jeszcze nie robiłam kwiatów z bibuły. :D
Aaa! Na Dawandzie jest nowa kolekcja, - o ile można to tak nazwać - a mianowicie Steampunk. :3 Dla mnie oznacza to kupę wydanej kasy na te zębatkowe rzeczy. Jeszcze fajniej jakby były ubrania w tym stylu, ale cudów nie wymagam. :D
Bransoletka jest mojej siostry, chociaż głowa jelenia nie kojarzy mi się najlepiej. Ostatnio oglądałam "Reign" i tam był jako znak pogański, Mary miała łeb przewieszony na ramą łoża, jako ostrzeżenie dla niej, a bardziej Basha. Nie ważne. Zaraz zacznę streszczać wam cały serial. xD


Całuję ;*

9 komentarzy:

  1. Fajna :) ja tam lubię jelenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładna. :3 Też mam taką zawieszkę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię steampunkowe rzeczy :D A bransoletka bardzo ładna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Intrygująca ta zawieszka, nigdy takiej nie widziałam, a bardzo chętnie wzbogaciłabym moją kolekcję o taką głowę :3

    OdpowiedzUsuń
  5. No, powiem Ci, że zawieszka nieco niepokojąca:D
    Też mi się zdarza wpaść w taki trans czytania, potem rano pluję sobie w brodę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładna. :) Ja do jeleni nic nie mam, jednak wolę reniferki. :D

    OdpowiedzUsuń

Chciałam prosić o miłe słowo, co by mnie mobilizowało, ale chrzanie. W końcu to ty chcesz coś napisać do mnie, a nie na odwrót.

Spamerów grzecznie proszę o opuszczenie tego bloga, tak jak zdziczałych anonimów.

Jeśli masz blog w g+ zostaw link, bo potem nie mogę się odwdzięczyć.

Na pytania zawarte w komentarzach odpowiadam tutaj, więc czasem zajrzyj, jeśli liczysz na odpowiedź. :D