20 mar 2014

Bransoletka na kauczuku pleciona - wiosennie zielona

Pogoda dzisiaj rozpieszcza. Słońce świeci, niebo bezchmurne, wiaterek całkiem ciepły, a ciśnienie rozsadza mi głowę. Tabletek przeciwbólowych brak, a leń trzyma mnie przy oknie, w słońcu. Cóż, marudzić nie będę. Zwyczajnie przeczekam. Jak zawsze. :)
Długo wyplatałam tą bransoletkę, ale umilałam sobie ten czas oglądaniem serialu. :D
Bransoletka jest typowo wiosenna. Zieleń, srebro i zawieszka ptaszek, w której się zauroczyłam. :3







Matko,matko,matko. Zamiast iść sobie jutro na wagary wkręciłam się na Dni Otwarte i będę siedzieć w klasie, i wyglądać jak typowa uczennica gastro. Z pączkiem w jednej, z telefonem w drugiej ręce. :D
Zrobiłam drobną sesyjkę wiosennym kolczykom na trawie. Całkiem nieźle to wygląda. Skleję je w dwa posty i opatrzycie się z nimi. :D
Całuję ;*

8 komentarzy:

Chciałam prosić o miłe słowo, co by mnie mobilizowało, ale chrzanie. W końcu to ty chcesz coś napisać do mnie, a nie na odwrót.

Spamerów grzecznie proszę o opuszczenie tego bloga, tak jak zdziczałych anonimów.

Jeśli masz blog w g+ zostaw link, bo potem nie mogę się odwdzięczyć.

Na pytania zawarte w komentarzach odpowiadam tutaj, więc czasem zajrzyj, jeśli liczysz na odpowiedź. :D