3 wrz 2014

Kosogłos w błękicie

Zaczynam powoli wdrażać się w nowy tryb życia domowego i szkolnego. Te trzy miesiące wakacji poturbowały mnie bardziej niż standardowe dwa, ale szybko minie. Tak jak zresztą szybko minie ten rok szkolny oraz kolejny, a potem zacznie się życie. Póki co brak planów to najlepsze plany i nie zamierzam zastanawiać się nad przyszłością. Na to będzie jeszcze czas. :D
Zamawiając kilka pierdół z Manzuko kupiłam sobie tą zawieszkę, a w zasadzie łącznik, bo nie ma oczka. Pomysł z bransoletką był oczywisty, tylko wystarczyło dobrać rzemień. Jestem bardzo zadowolona z niej, ale już ma właścicielkę - moją siostrę. Z pewnością przy kolejnych zakupach ponownie zamówię Kosogłosa, bo ja też chce mieć taką. xD



Pora zacząć mi kupować swetry, bo mimo, że dzisiaj nie jest najgorzej to wiatr robi się coraz bardziej lodowaty. :/ 
Miłego popołudnia!
Całuję ;*