22 wrz 2014

Jeżu czyta i ty czytasz

 Nie wiem co się ze mną dzieje. Od półtora tygodnia nic mi się nie chce. Biżuteria mnie brzydzi, nie chcę dotykać modeliny, mam ochotę sprzedać wszystko i mieć spokój. Wiem, że to nie jest dobry pomysł, bo ten humor kiedyś mi przejdzie. Pytanie tylko kiedy. :|
 Żeby nie brnąć w ten ponury ton podrzucam wam moją ulubioną torbę. Pomyślałam, że fajnie było by jakbym przestała zużywać tyle reklamówek i wreszcie zaczęła być chociaż trochę eko. :D Pomysł na grafikę wpadł mi przypadkiem, przy przeglądaniu komiksu Hedahe. Od niej zaczerpnęłam jeża na książce. TU oryginalny rysunek. :) 
Napisy robiłam sama! :D Żeby podejrzeń żadnych nie było... ;)
Beka życia, bo okazało się, że ta torba jest wodoodporna. xD




Znacie to uczucie kiedy macie tyle hajsu, że aż jest go za mało, żeby coś kupić?  Ja tak właśnie mam i prowadzę zaawansowane rozmowy sama ze sobą na temat tego co jest mi potrzebne, a co może wytrzymać jeszcze trochę. :D
Miłego dnia! 
Całuję ;*