20 wrz 2014

Turkusowo-różowe odbitki ze złotem

Tu książka, tam podręcznik, obok komputer, w ręce telefon i spróbuj to ogarnąć. Muszę w końcu się zebrać, bo tyle jest do zrobienia, że szkoda marnować czasu. Nie wiem kiedy będę miała wolny weekend w pełni znaczenia tego słowa. Jak na razie znów coś się dzieje i nie mam jak odpocząć. :|
Wraz z wczorajszymi kolczykami powstał ten naszyjnik. Ogólnie to była jedna całość, którą rozkroiłam, ale chyba zdążyłyście się domyślić. Według mnie naszyjnik jest ciut lepszy od kolczyków i lepiej się prezentuje na osobie. :)




Uch, pisanie posta przez dwie godziny to chyba mój nowy rekord. 
Miłego!
Całuję ;*