Dzisiaj nie mam zbyt wiele rozmyślań do przekazania wam. Jedyne to, że uświadomiłam sobie, że muszę zacząć działać według jakiegoś planu, bo inaczej potrafię zmarnować cały dzień na powtórne czytanie książki, którą i tak uważam za beznadziejną. Tak jak zrobiłam to wczoraj. Zamiast chociaż pomyśleć nad wyzwaniem rysowniczym czy w końcu zrobić listę zakupów to do północy czytałam. Jeden plus, zrobiłam księżycowi zdjęcie, które wyszło - chyba - całkiem niezłe. Nie wiem jeszcze, bo na aparacie wszystko wygląda lepiej niż na komputerze. :X
Byłam pewna, prawie na sto procent, że już pokazywałam te kolczyki. Cóż, rzeczywistość zaskakuje, jak i mój brak pamięci.
Bazy docelowo nie są bazami do kolczyków, ale czym ja się będę przejmować. Wyglądają? Wyglądają. I tyle mi wystarczy. ;) Łączenie złota z turkusem automatycznie kojarzy mi się z przepychem i morzem. Bardzo lubię tą kolorystykę, ale tylko w takich małych formach. Mieć pokój w tych dwóch kolorach było by za wiele. xD
Byłam pewna, prawie na sto procent, że już pokazywałam te kolczyki. Cóż, rzeczywistość zaskakuje, jak i mój brak pamięci.
Bazy docelowo nie są bazami do kolczyków, ale czym ja się będę przejmować. Wyglądają? Wyglądają. I tyle mi wystarczy. ;) Łączenie złota z turkusem automatycznie kojarzy mi się z przepychem i morzem. Bardzo lubię tą kolorystykę, ale tylko w takich małych formach. Mieć pokój w tych dwóch kolorach było by za wiele. xD
Łatwo poznać które zdjęcia są wcześniejsze, a które późniejsze. Po kolorze włosów. ;)
Miłego dnia!
Całuję ;*