28 wrz 2014

Pochlapali mi torbę kompotem wiśniowym

Fatalnie jest. Przydał by się jeszcze jeden dzień, upchnięty między sobotę a niedzielę. Brak mi czasu, gdzie on znika?
Żadnych rysunków. Samo farbowanie. Na tej torbie dowiedziałam się, że one są wodoodporne (i że śmierdzą nieziemsko przy moczeniu w wodzie). Przez farbowanie ta zrobiła się mniej sztywna, ale przez to bardziej się gniecie i nie mam siły jej przeprasowywać, żeby wyglądała do ludzi.



Jak przez ostatnie trzy lata robiłam mało konkursów, tak teraz ruszy ich masa. No, sztuk trzy plus jedno trwające. ;) Potem jeszcze jedno przed świętami i drobna niespodzianka, w której mam nadzieję weźmiecie udział. :)
Trzy lata. Ostatniego sierpnia minęły trzy lata. O rany. :O 
Miłego dnia! :D
Całuję ;*