24 wrz 2015

Rozgwiazda

Borze wszechlistny, jak ja nie lubię chorować. I to nie tak, że katarek i łazisz po mieście bez problemu, ale tak że poruszenie palcem poza pozycję horyzontalną kończy się wizytą w toalecie. Nikomu tego nie życzę, co dzisiaj rano przeżyłam. :V Dwa apapy później jest mi nieco lepiej i biorę się za naukę, skoro i tak nigdzie z domu nie wyjdę.
Chciałabym przestrzec was przed kupowaniem w paczkomacie za pobraniem. Ni wuja nie da się opłacić przesyłki, a przynajmniej ja mam z tym kosmiczne problemy. Normalnie jest wszystko ok - pokazujesz kod QR i tyle się widzimy, a w przypadku pobrania kombinujesz, cudujesz i tak musisz czekać jak paczka wróci do oddziału, bo inaczej nie odbierzesz. :|

Dobra, wiem. Wakacje się skończyły, lato się skończyło, ale nie moja wina, że trochę mi się schodzi. Kolorystycznie nie jest tak bardzo wakacyjnie, więc jest git. :D Zasadniczo zrobiłam tę rozgwiazdę do tych z bransoletki ombre, ale wyszła jak widać bardzo ciemna. Postawiłam więc na solo z koralikami, też z modeliny. Fimo effect to złoto. C: Na szyi w towarzystwie kamienia księżycowego, z którym nie rozstaję się wcale. Aż mi się łańcuszek czarny prawie zrobił. :X





Matematyko, goń się.
Miłego dnia!
Całuję ;*