9 sie 2014

Lawa z kosmosem i zorzą polarną

Prawie całą noc nie mogłam zasnąć. A jak się udało to śniły mi się takie głupoty, że głowa mała. :X Zawsze tak mam jak jest pełnia. Jeden plus to, że jak budzę się o tej czwartej rano i nie mam co robić to zabieram się za biżuterię. Udało mi się stworzyć trzy naszyjniki, dwie pary kolczyków oraz bransoletkę zanim mi się odechciało robić. xD
Nie żeby coś, ale uwielbiam koraliki z lawy wulkanicznej. Mają świetną fakturę i dzięki temu nie są nudne. :D Połączyłam je z oponkami w efektem zorzy polarnej (co średnio widać) oraz moimi małymi, kosmicznymi ulubieńcami. Lubię i tworzyć, i nosić takie dodatki. :D


Już niedługo dostępne na DaWandzie. 

Zastanawiam się czy nie zrobić wymiany listowej, ale mam wrażenie, że byłoby mało chętnych, a na normalną wymianę nie mam czasu. :C  
Frytki na obiad, a ziemniaki nadal w łupinach. Aaa, mam dosyć gotowania. :X
Miłego popołudnia!
Całuję ;*

10 komentarzy:

  1. To chyba najlepsze kolczyki jakie zrobiłaś! Są świetne ;3

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie cudne *__* przepiękne !!!
    Ja bym była chętna na wymianę listową ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie piękne *u* Od dziś lubię tego rodzaju koraliki :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja się piszę na wymianę listową! Tylko jest mały problem, u mnie w skrzynce na listy zamieszkały trzy paskudne pająki :C

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne! Też lubiłam bardzo lawę do robienia biżuterii, właśnie za fakturę, bo ciekawie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mega połączenie kolorystyczne,super c8

    OdpowiedzUsuń
  7. Genialne!
    A ja, gdybym miała czas, byłabym chętna na taką wymianę. ;)

    OdpowiedzUsuń

Chciałam prosić o miłe słowo, co by mnie mobilizowało, ale chrzanie. W końcu to ty chcesz coś napisać do mnie, a nie na odwrót.

Spamerów grzecznie proszę o opuszczenie tego bloga, tak jak zdziczałych anonimów.

Jeśli masz blog w g+ zostaw link, bo potem nie mogę się odwdzięczyć.

Na pytania zawarte w komentarzach odpowiadam tutaj, więc czasem zajrzyj, jeśli liczysz na odpowiedź. :D