9 sie 2014

Lawa z kosmosem i zorzą polarną

Prawie całą noc nie mogłam zasnąć. A jak się udało to śniły mi się takie głupoty, że głowa mała. :X Zawsze tak mam jak jest pełnia. Jeden plus to, że jak budzę się o tej czwartej rano i nie mam co robić to zabieram się za biżuterię. Udało mi się stworzyć trzy naszyjniki, dwie pary kolczyków oraz bransoletkę zanim mi się odechciało robić. xD
Nie żeby coś, ale uwielbiam koraliki z lawy wulkanicznej. Mają świetną fakturę i dzięki temu nie są nudne. :D Połączyłam je z oponkami w efektem zorzy polarnej (co średnio widać) oraz moimi małymi, kosmicznymi ulubieńcami. Lubię i tworzyć, i nosić takie dodatki. :D


Już niedługo dostępne na DaWandzie. 

Zastanawiam się czy nie zrobić wymiany listowej, ale mam wrażenie, że byłoby mało chętnych, a na normalną wymianę nie mam czasu. :C  
Frytki na obiad, a ziemniaki nadal w łupinach. Aaa, mam dosyć gotowania. :X
Miłego popołudnia!
Całuję ;*