25 sie 2014

Uwięzione skrzydła

Kiedyś, w dalekiej przyszłości będę zadowolona z szablonu na tym blogu. A póki co znów załamuję ręce i nie mam pojęcia jak chce żeby to wszystko tutaj wyglądało. :/ Najlepsze jest to, że tworzę innym (khe, khe nie lubię nazywać robienia przeze mnie szablonów tworzeniem, ale nie mam lepszego pomysłu na słowo) szablony według ich pomysłów i z tego co wiem niektórym naprawdę się podobają te które zrobię. xD  
Uwielbiam motyw piór. Będę miała tatuaż z piórkiem w okolicy nadgarstka, choć to jeszcze do ustalenia. :3 Stwierdziłam, że nawet jeśli nie zużyję tych zawieszek na kolczyki to i tak dwie sztuki się przydadzą, ale jakoś tak się złożyło, że znalazłam towarzystwo dla nich. Czasem zamówię koraliki z pomysłem, ale przychodzą, a mi wena znika albo jednak nie pasują tak jak chciałam i leżą sobie. Te dodatkowo zawieruszyły mi się pod dawno nie ruszanym klejem i leżałyby nadal gdyby nie moja niezdarność. Zwyczajnie przewróciłam pudło z narzędziami i znalazłam je. :D





Czasem żałuję, że nie mam lepszego aparatu, ale chwilę później zawsze sobie przypominam, że to nie od sprzętu zależy zdjęcie. I dołuję się jeszcze bardziej, bo mam wrażenie, że jestem koszmarnym fotografem i każde zdjęcie jest do bani. :C A chwilę później mam to gdzieś. :D