14 sie 2014

Powieszane z gwiazdkami

Miałam ćwiczyć, nawet dwa dni mi się udało, ale przestało mi się chcieć. Muszę wygrzebać skakankę, bo do września się zastoję i będzie siara na wuefie jak do palcami do pięt nie dam rady dosięgnąć. A tak nawiasem, nie ćwiczyłam na zajęciach od prawie dwóch lat. Raz na półrocze może, a i tak zdałam. xD
Pozostając we wczorajszym temacie gwiazd - kolczyki na sztyftach z oczkiem. Używając trochę wyobraźni można powiedzieć, że niebieskie koraliki to niebo, a gwiazdki zawieszki właśnie z niego spadły. ;) Bajtełej, kupiłam te sztyfty z zamiarem zrobienia jednej pary kolczyków. Coś mi się pokićkało i myślałam, że tych par w paczuszce będzie pięć, wyszło chyba z dwadzieścia. Cóż, na pewno coś wymyślę, ale i będę musiała wymyślić jeszcze jak będę to fotografować. :|


Na DaWandzie

 Kompletnie niczego nie mam w planach, a dzień mija. Myślałam, że jest wtorek, a kalendarz zrobił mi psikusa i wywalił dwa dni w przód. Boję się, sierpień minie szybciej niż sen nocy letniej i znów będę musiała skupić wszystkie szare komórki i całą uwagę, żeby cokolwiek zrozumieć w szkole. :_:
Życzę miłego dnia! :D
Całuję ;*