Wiecie co oznacza tytuł. Nie mam nic co mogłabym pokazać, bo to co działałam wczoraj, mimo że owijanie skończyłam, to końcówek do wklejania nie mam i zostało w stanie surowym. Niby miałam jakieś pomysły, ale ciągle ktoś mi przeszkadzał przy tworzeniu, a to mnie zniechęca. Także tydzień przerwy jest murowany, a może i ciut dłużej. Chociaż jest minimalna szansa, że wpadnę gdzieś w środku tygodnia i podrzucę kilka fajnych pomysłów DIY na jakie ostatnio trafiłam. :)
Trochę różnych gifów, żebyście miały na co popatrzeć. :3
Trochę różnych gifów, żebyście miały na co popatrzeć. :3












*Bye*