Cholera, komputer to niebezpieczna bestia. Pożera czas, energię oraz wszelką kreatywność. Właśnie złapałam się na tym, że kolejną godzinę siedzę i marnuję przed monitorem, a powinnam odrobić lekcje. Wybaczyłabym sobie, gdybym ten czas marnowałabym na czytanie analiz na PLUS-ie albo NAKW-ie. Ale nie, ja głupio gapię się na fejsbukową tablicę i przerzucam besty. :X Internecie, umrzyj (może nie na zawsze, ale na jakiś czas możesz)!
To akurat nie powtórkowe, ale próbowałam nowy sposób lepienia. Trochę nie pykło, bo miało wyglądać zupełnie inaczej. Tyle mojego, że kolorystyka wygląda spoko. :)
Wrócił znak wodny. Ja sobie zdjęć nie dam kraść. :X
To akurat nie powtórkowe, ale próbowałam nowy sposób lepienia. Trochę nie pykło, bo miało wyglądać zupełnie inaczej. Tyle mojego, że kolorystyka wygląda spoko. :)
Wrócił znak wodny. Ja sobie zdjęć nie dam kraść. :X
O bezsenności, odejdź precz! Chyba w końcu pójdę do lekarza, bo to niemożliwość, żeby tyle czasu nie spać. :|
Miłego wieczoru!
Całuję ;*