31 sty 2015

Wyzwanie od Catastrophe Waitress no. 7

Dobra, ten post też jest zaplanowany, bo nie wiem czy będę w stanie zwlec się z łóżka przez cały dzisiejszy dzień. :D Przypomniałam sobie, że mam do pokazania rysunki wyzwaniowe.
Kolejny miesiąc za mną. To już pół roku jak rysuję z Catastrophe Waitress. Raz jest lepiej, raz nieco gorzej, ale cieszę się, że biorę w tym udział i udaje mi się chociaż trochę rozwijać. :D
Tak wiem, fajerwerki wyglądają jak nic. Pierwsze - rysowane normalnie, drugie - w Fresh Paint na telefonie. Druga wersja jakoś bardziej do mnie przemawia. xD
Mój ukochany sport zimowy - leżenie pod kocem i czytanie. Innego nie znam. :3
Prosto zgadnąć. Gadżetem jest maska karnawałowa. Jest trochę mało symetryczna, ale nigdy nie potrafię narysować dwóch takich samych stron.
Renio brutalnie prosty. I powiedzmy, że to perspektywa, a nie dwa różnej wielkości rogi. :P
http://www.cwaitress.pl/2015/01/less-talk-more-art-wyzwanie-kreatywne-7.html#more







Miłego dnia! Mam nadzieję, że nie pouciekaliście ode mnie za te moje nieobecności. :) Postaram się pograsować na waszych blogach i skomentować wszystko to co mojego komentarza jeszcze nie ma. :D
Całuję ;* 

8 komentarzy:

  1. Mój ulubiony zimowy sport jest taki sam :P Z rysunków najbardziej podoba mi się maska karnawałowa, żadnej niesymetryczności tam nie widzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Maska karnawałowa super! Fajnie by wyglądała pokolorowana jakimiś markerami jeszcze :D Fajerwerki z telefonu też mi się bardzo spodobały :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Maska karnawałowa wymiata! :D
    Ja czekam na wyzwanie lutowe, bo tematy ze styczniowego mi nie podpadły i nie mogłam wymyślić, co by tu narysować. Ale mam nadzieję, że w lutym nie dam się brakowi weny i coś tam nabazgrzę!

    OdpowiedzUsuń
  4. Maska jest świetna no i rysunek ciebie pod kocem. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. O, również lubię ten sport! Nie pogardzę również leżeniem na grubej warstwie śniegu. :D
    Maska bardzo mi się podoba. :)

    OdpowiedzUsuń

Chciałam prosić o miłe słowo, co by mnie mobilizowało, ale chrzanie. W końcu to ty chcesz coś napisać do mnie, a nie na odwrót.

Spamerów grzecznie proszę o opuszczenie tego bloga, tak jak zdziczałych anonimów.

Jeśli masz blog w g+ zostaw link, bo potem nie mogę się odwdzięczyć.

Na pytania zawarte w komentarzach odpowiadam tutaj, więc czasem zajrzyj, jeśli liczysz na odpowiedź. :D