Jak tylko pojawia się słońce człowiekowi od razu chce się żyć i coś robić, o ile nie ma stanu przygnębiania. Ja na szczęście takowego nie mam i mam ochotę coś zrobić zanim wrócę do babci i przez całe dwa tygodnie nie będę robiła nic twórczego. Br, to dosyć przerażająca perspektywa dla mnie. :X Pomijam fakt, że to co stworzyłam nie jest ani ciut wiosenne, więc znowu się spóźnię na początek wiosennego sezonu, ale już się przyzwyczaiłam. :|
Nah, kolejne urocze warzywko. Dobra, bądźmy szczerzy, te ogórki są równie wymęczone jak papryczko-marchewki, bo po zrobieniu z modeliny tego co zrobiłam najpierw to musiałam się zrelaksować czymś głupkowatym. To takie leczenie mojego perfekcjonizmu. Średnio pomaga, bo jak na nie patrzę to wiem, że nawet tak prostą formę mogłabym poprawić. :X
Nah, kolejne urocze warzywko. Dobra, bądźmy szczerzy, te ogórki są równie wymęczone jak papryczko-marchewki, bo po zrobieniu z modeliny tego co zrobiłam najpierw to musiałam się zrelaksować czymś głupkowatym. To takie leczenie mojego perfekcjonizmu. Średnio pomaga, bo jak na nie patrzę to wiem, że nawet tak prostą formę mogłabym poprawić. :X
Potrzebuję 48 godzin w jednej dobie, żebym mogła się zaopiekować wszystkimi moimi internetowymi kontami i zrobić wszystko co mam do zrobienia. :C A na razie ograniczam sen do minimum i ostro łzawiąc staram się wszystko ogarniać.
Help.
Dobra, z innej beczki. Chciałybyście szybkie rozdanie z różnymi półfabrykatami do wygrania? Bo nie chcę niczego wyrzucać, bo może coś się komuś przyda. :X
Miłego dnia!
Całuję ;*