Jestem trochę rozbita gorączką i totalnie nie mam na nic siły. Chociaż tyle, ze wreszcie się wyleżę i wyśpię. :)
Miałam nadzieję. Klej na poprzednich dwóch kaboszonach rozsmarowałam i nie utworzyły się smugi, więc stwierdziłam, że nie szkodzi jak na tym nie rozsmaruję pędzelkiem tylko trochę palcem wezmę. Niestety myliłam się i powstały takie dwie irytujące kreski. Ale chrzanię, za bardzo chciałam naszyjnik z księżycem, żeby go niszczyć. :X
Miałam nadzieję. Klej na poprzednich dwóch kaboszonach rozsmarowałam i nie utworzyły się smugi, więc stwierdziłam, że nie szkodzi jak na tym nie rozsmaruję pędzelkiem tylko trochę palcem wezmę. Niestety myliłam się i powstały takie dwie irytujące kreski. Ale chrzanię, za bardzo chciałam naszyjnik z księżycem, żeby go niszczyć. :X
Ja wam już mówię dobranoc, bo znów czuję, że gorączka nadchodzi. Wszystko mnie boli.
Miłego popołudnia!
Całuję ;*