Troszkę mi smutno, że skończył mi się chorobowy tydzień wolnego, ale może to i lepiej. Nie mam siły dłużej siedzieć w domu, nawet jeśli tworzyłam. Czasem nawet takim samotnikom jak ja zaczyna brakować ludzi, z których można my się nabijać z którymi można by pogadać. Cóż, pozostaje mi więc wykorzystanie dzisiejszego dnia maksymalnie jak mogę i nastawienie się na powrót do szkoły. :|
Jakbym pomalowała je na czerwono spokojnie były by papryczkami. Zapomniałam zrobić ich charakterystycznych marchewkowych kresek. A nie, chwila. Znalazłam pomarańczowe chilli. Tylko ogonków nie mają typowych. Oj tam.
Przed państwem pomarańczowe kawaii chilli. :D
Jakbym pomalowała je na czerwono spokojnie były by papryczkami. Zapomniałam zrobić ich charakterystycznych marchewkowych kresek. A nie, chwila. Znalazłam pomarańczowe chilli. Tylko ogonków nie mają typowych. Oj tam.
Przed państwem pomarańczowe kawaii chilli. :D
Ciastka w piekarniku domagają się mojej uwagi, tak więc do napisania!
Miłego dnia. :D
Całuję ;*
Fajne :). Chili mają też chyba ciemniejszy i inny ogonek ;).
OdpowiedzUsuńGapa ze mnie, dopiero teraz zauważyłam, że napisałaś o tych ogonkach :P.
UsuńPrzesłodkie!
OdpowiedzUsuńJa też prawie cały tydzień chorowałam ! ;c
Faktycznie, na miniaturkach wyglądają jak chili:)
OdpowiedzUsuńSą śliczne, i rzeczywiście bardziej chili :P
OdpowiedzUsuńUrocze są :3
OdpowiedzUsuńhttp://cameron000.blogspot.com
Czy to kolejne kolczyki z serii urocze warzywa, które ukradłaby osa? *-*
OdpowiedzUsuńOdpowiedź brzmi tak! Strzeż się i chowaj po kartonach jak będę miała przyjechać xD
Wyglądają uroczo, bez względu na to czy są marchewkami czy papryczkami. Tak dawno nie lepiłam nic, że jak patrze na Twoje ostatnie prace mam ogromną ochotę zabrać się za robienie biżuterii! Ale... ale zaraz próbna matura z chemii :<
OdpowiedzUsuńSuper! :D
OdpowiedzUsuńJa byłam chora od początku marca, przez półtora tygodnia nie było mnie w szkole :(
Zapraszam:
http://tittavie.blogspot.com/
Chilli czy marchewka.. I tak świetne :D
OdpowiedzUsuńJestem ciekawa, jak by smakowała taka chili- marchewka... A Twoje kawaii chili wyglądają przeuroczo :3
OdpowiedzUsuń