19 lis 2013

Bransoletka pudrowo brzoskwiniowa z listkiem

W głowie mi dzisiaj okropnie huczy, nie mam pojęcia dlaczego. Zaraz będę szła się zdrzemnąć, bo oczy zamykają mi się same. Na szczęście co miałam zrobić, zrobiłam wczoraj. Raz się udało. ;)
Wczoraj zamówiłam elementy z Passion Room. Wreszcie zastrzyk nowości i - mam nadzieję - jakieś solidniejszej weny twórczej. Tą jedną bransoletkę udziergałam tylko dlatego, że chciałam się pozbyć tej zawieszki. Tak to zapewne nie miałabym posta na dzisiaj. :)
Przechodząc do bransoletki. Zawieszka leżała niezbyt długo, niestety z racji jej koloru nie miałam do czego jej dobrać. A tak zużyłam ją i mogłam sobie na jej miejsce kupić coś innego. Koraliki kupiłam w hurtowni w moim mieście. Dałam 6 zł za około 200 sztuk. Podzieliłam się nimi z Lilą, chociaż bardziej ona ze mną. Jedno jest pewne, samej nie zużyłam bym wszystkich koralików do końca świata. xD





Zaczynam się przygotowywać do świąt. A konkretnie obmyślam dekoracje do pokoju. Jest tyle świetnych pomysłów na internecie, że jestem aż nimi przeładowana. Pewnie skończy się to tym, że przyczepię śnieżynki do tablicy korkowej i tyle. xD
Trzymajcie się. 
Całuję ;*

6 komentarzy:

Chciałam prosić o miłe słowo, co by mnie mobilizowało, ale chrzanie. W końcu to ty chcesz coś napisać do mnie, a nie na odwrót.

Spamerów grzecznie proszę o opuszczenie tego bloga, tak jak zdziczałych anonimów.

Jeśli masz blog w g+ zostaw link, bo potem nie mogę się odwdzięczyć.

Na pytania zawarte w komentarzach odpowiadam tutaj, więc czasem zajrzyj, jeśli liczysz na odpowiedź. :D