1 lis 2013

Naszyjnik stokrotka

Nie wiem co napisać, bo w sumie nic nie robię. Włączyłam swoją ulubioną playlistę i ćwiczę przeponę. Długo to nie potrwa, bo na obiad zjeżdża się rodzina. Bynajmniej tak mi się wydaje, bo zbytnio się nie interesuję tym. Po prostu chcę tylko odpocząć. :) 
Wieczorem idę odwiedzić cmentarz. Dla mnie o wiele bardziej przerażająco wygląda za dnia, za to w nocy jest niesamowity klimat. Łamię się czy brać aparat. Według mnie trochę tak nie wypada.
Dodałam playlistę u góry. Jeśli ktoś chciałby odsłuchać wystarczy wcisnąć guzik play. Nie chcę, żeby wchodzący na bloga był atakowany muzyką. ;) Dodałam również pewną informację na prawym pasku bocznym. Ostatnio trochę nam spamiono i się łagodnie mówiąc zdenerwowałam. Ja ze swojego bloga darmowej reklamy dla innych nie będę robić. Tyle w temacie. ;)
Kolejny kaboszonowo-kwiatowy naszyjnik. Chwilowo trenuję się w robieniu takich, bo bardzo mi się spodobały. Przypominają mi o wiośnie. Chociaż i zimową wersję przydałoby mi się zrobić. :D
Wreszcie znalazłam tło do zdjęć, które by mi odpowiadało. Czarne zawsze jest lepsze niż białe. Lepiej kontrastuje z przedmiotami. :D



Piękna jesień, ale zimę już czuć. Czai się za progiem. Wolałabym, żeby poczekała do świąt albo chociaż grudnia, bo ciężko chodzi się dwa kilometry po zaspach. :/ 
Biorę się za nadganianie zaległości w czytaniu książek. Zaraz zaczynam czytać "Król złodziei". Słyszałam o niej wiele dobrego i mam nadzieję, że mnie nie zawiedzie. :D
Trzymajcie się. 
Całuję ;*