Nie wiem czemu tak mało osób komentuje posty mimo, że wejść jest całkiem sporo. Cóż, pozostaje to dla mnie zagadką do rozwikłania na weekend.
Nie mam siły ani czasu na dłuższe rozpisywanie się. Zdjęcia ułożyłam odruchowo mniej więcej chronologicznie. Chciałabym widzieć już śnieg za oknem, ale prognoza pogody dla mojego miast jest wciąż na plusie. Jakieś deszczyki mieszane ze śniegiem, zero stopni w nocy, w dzień na plusie, średnio zimny wiatr. To dołujące, że gdzie nie gdzie już leżą hałdy śniegu. Wiem, ostatnio marudziłam, żeby nie padało, ale dobijają mnie te chmury i szarości na dworze. :/

Nie mam siły ani czasu na dłuższe rozpisywanie się. Zdjęcia ułożyłam odruchowo mniej więcej chronologicznie. Chciałabym widzieć już śnieg za oknem, ale prognoza pogody dla mojego miast jest wciąż na plusie. Jakieś deszczyki mieszane ze śniegiem, zero stopni w nocy, w dzień na plusie, średnio zimny wiatr. To dołujące, że gdzie nie gdzie już leżą hałdy śniegu. Wiem, ostatnio marudziłam, żeby nie padało, ale dobijają mnie te chmury i szarości na dworze. :/








Soczku malinowy przybywam! Troszkę mi się pochorowało i muszę się wyleczyć, bo będę śpiewać w chórze kolędy. Po raz pierwszy rzuciłam się na coś takiego. Oby nie ostatni. :)
Mam nadzieję, że jednak wrócicie do komentowania, bo to trochę demotywuje. :/
Całuję ;*