13 lis 2013

Kolczyki liście

Rany, jak dobrze złapać drzemkę po dwutygodniowym niewyspaniu. Zastanawiam się, czemu ja to sobie robię i kładę się spać o pierwszej w nocy, gdy mam na szóstą do szkoły. :O A potem idę do szkoły i  straszę ludzi, że zombie powstało, ale i tak gdyby nie fluid wyglądałabym o wiele razy gorzej. xD
Dzisiaj z mocnym postanowieniem pójścia spać o jakiejś normalniej godzinie, wbijam do was z dziwnymi, niby jesiennymi liśćmi. Nie wiem czy mi się podobają. Tak patrzę na nie i niby nie wyszły, ale jakoś mnie nie przerażają jak co poniektóre moje twory startowe. A może to zdjęcia je tak ratują? Tak czy siak, gdzieś je zapodziałam, więc póki co chodzić w nich nie będę. 



Teoretycznie nie mam za wiele do nauczenia, ale i tak do roboty mam sporo. Głównie to co przekładam z dnia na dzień, czyli posegregowanie półfabrykatów. Nie wiem jak to jest, ale żadna siła nie jest w stanie mnie zmobilizować do działania. :/ 
Tak, więc idę się pofarbować na ciemnoblond, a potem stoczyć bitwę z biologią. To już nie romans, to wojna. 
Całuję ;*

11 komentarzy:

  1. Fajne te listka ;)
    powodzenia w "wojnie" z biologią! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Listki są śliczne :3 Powodzenia z biologią ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne! Też zrobiłam kolczyki liście, ale nawet nie mam kiedy ich obfotografować! :<

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi się podobają. : )
    Też nie mam pojęcia czemu tak późno kładę się spać skoro wiem, że rano znów nie będę mogła wstać. :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajne. I podoba mi się ten kolor :)

    OdpowiedzUsuń

Chciałam prosić o miłe słowo, co by mnie mobilizowało, ale chrzanie. W końcu to ty chcesz coś napisać do mnie, a nie na odwrót.

Spamerów grzecznie proszę o opuszczenie tego bloga, tak jak zdziczałych anonimów.

Jeśli masz blog w g+ zostaw link, bo potem nie mogę się odwdzięczyć.

Na pytania zawarte w komentarzach odpowiadam tutaj, więc czasem zajrzyj, jeśli liczysz na odpowiedź. :D